Przed tobą długa droga
Więc powiem ci
W życiu najtrudniej
Nauczyć się żyć
Reszta jest milczenieniem
Więc lepiej milcz
Bo tylko ta cisza
Nie kosztuje cię nic
Byłem tego świata marnym szczurem
Zarobiłem szmal i stałem się królem
Mogłem wszystko mieć, każdy dom, każdą furę
Ale pogubiłem się,choć tak blisko był mój cel
Prosty cel
Daj mi chleba z dżemem
Daruj sobie miód
Daj mi chleba z dżemem
Bo dżem to jest blues
Słodki że daj na luz
Zastanów się, czego
Od życia chcieć
Problemy zostaw tym,
Którzy chcą je mieć
Kiedy kochasz
Nie oszczędzaj sił
Przed tobą długa droga
Zaufaj mi
Byłem tego świata marnym szczurem
Zarobiłem szmal i stałem się królem
Ja mogłem wszystko mieć, każdy dom, każdą furę
Ale pogubiłem się...
No... Gdzie ten cel???
Daj mi chleba z dżemem
Daruj sobie miód
Daj mi chleba z dżemem
Bo dżem to jest blues
Słodki że daj na luz
Daj mi chleba z dżemem
Daruj sobie miód
Ja już się nie zmienię
Nie, nie, nie uwierzę w cud
Przemierzyłem ziemię
W poprzek, wszerz i wzdłuż
Daj mi chleba z dżemem
Bo dżem to jest blues
Słodki że daj na luz
Głosy wokół mnie mówią nic, nic nie jest na pewno.
Leżę, patrzę w sufit i wiem,
wieczne jest niebo nade mną.
Cieknący kran, tynk odpada ze ścian,
za oknem czai się nuda.
Dzwonek u drzwi nie odezwie się nigdy,
samotnością zatruty umieram.
Ja wiem.
Ja wiem - obojętność, jak cierń, ostry ból.
Ciągle jeszcze mieszka w ludzkich sercach
Ja wiem.
Z czoła ocieram noc, otwieram drzwi,
na schodach pusto i cicho.
Ludzie zamknięci w snach
wciąż chowają na dnie swoich dusz pająki strachu.
Rozpaczy krzyk nie obudzi w nich niepokoju,
ani litości.
Za ciasne głowy na myśli, za twarde serca na miłość
Ja wiem...
Pomyślcie chłopcy - co nam zostało
Świadkami byliśmy jak padło świata pół
Pamiętać, zapomnieć - śmiać się czy grać
A jednak czegoś nam żal, czegoś nam żal, czegoś żal
Znów popłynęły nasze wspomnienia
Gdzieś tam po czwartej, pustej butelce
Coraz to głębiej, głębiej do dna
Śmiać się czy płakać, śmiać się czy grać
Śmiać się czy grać, śmiać się czy grać
Dla nas przecież tak nie znaczące nic
Szare są i kolorowe
Wspomnienia zwyczajne tak
Dla nas przecież tak nie znaczące nic
Szare są i kolorowe
Czasem tak dziwnie, gdy patrzysz na mnie
I wtedy ja po prostu wiem
Ty chciałabyś by było jak dawniej
Bo czegoś nam, czegoś nam brak
Czegoś nam tu brak, czegoś nam tu brak
Czegoś brak, czegoś brak, no no no.....
Ty nie patrz tak na mnie tak
Dlaczego tak