Nie wiem jak mam to zrobić, ona zawstydza mnie. 

Strach ma tak wielkie oczy, wokół ciemno jest.
Czuję się jak Benjamin i udaję, że śpię.
Może walnę kilka drinków, one nakręcą mnie,
Nakręcą mnie!

Czerwony jak cegła, rozgrzany jak piec,
Muszę mieć, muszę ją mieć.
Nie mogę tak odejść, gdy kusi mnie grzech.
Muszę mieć, muszę ją mieć

Nie wiem jak mam to zrobić, by mężczyzną się stać
I nie wypaść ze swej roli, tego co pierwszy raz.
Gładzę czule jej ciało, skradam się do jej ust.
Wiem, że to jeszcze za mało, aby Ciebie mieć,
No aby Ciebie, Ciebie mieć!

Czerwony jak cegła...

Nie wiem jak to się stało, ona chyba już śpi,
Leżę obok pełen wstydu, krótki to był zryw.
Będzie lepiej, gdy pójdę, nie chcę patrzyć jej w twarz.
Może kiedyś da mi szansę, spróbować jeszcze raz,
Jeszcze jeden, jeden raz!


var so = new SWFObject('http://img1.wapster.pl/playermono5.swf', 'player', '20', '20', '7', '#000000'); so.addParam('wmode', 'transparent'); so.addVariable('graj', 'http://img1.wapster.pl/mp3srv.aspx%3Fid%3D671703%26demo%3D1&bcolor=ff6600'); so.write('topten671703')


Straciłem pracę, wylali mnie dziś. 

W lodówce przeciąg hula.
Jak w dominie seria nieszczęść i klęsk,
a w dodatku pękła rura.
W dodatku pękła rura.

Czy nie za dużo tych zmartwień i trosk
jak na jednego człowieka?
Jak w dominie seria nieszczęść i klęsk.
I jeszcze ty dlaczego nie czekasz?
I jeszcze ty dlaczego nie czekasz?

Dlaczego jednym wszystko idzie jak z nut
a innym jak po grudzie.
Powiedz czemu ten cały bagaż trosk
tak nierówno, nierówno dzieli los.
Nie równo dzieli los między ludzi.

Dlaczego innym idzie jak z nut,
a u mnie jak po grudzie?
To nie ważne, wypiję piwa łyk
no i nic już nie nie obchodzi mnie.
No i nic nic nie nie obchodzi mnie.