Powiedział Pan, Powiedział Pan
Daję Wam ogień
Podajcie sobie ręce i żyjcie w zgodzie
Żyjcie w zgodzie z ptakami
Niech płoną serca
I oczy Wasze niech nigdy nie znają łez
Nie znają łez

Odszedł a ciało swe pogodził z ptakiem
I wiecznym cierpieniem
I była miłość
I była zgoda
Każdy był wolny
Wolny był każdy ptak | x2

Pewnego dnia, pewnego dnia pękło niebo
I lunął straszny deszcz
Wtedy krzyknął ktoś
I chłód ogarnął wszystkie serca
A w oczach pojawił się strach
Ludzie podali sobie noże zamiast rąk
I upiekli ptaki


Diabli mi zrobili żart 

Joba mam na punkcie kart
Co zarobię zaraz gram
Od trzech lat już jestem sam

Żona zostawiła mnie
Bo nie mogła tego znieść

Co poradzić na to mam
Nawet we śnie w karty gram
Dwie kobiety pragną mnie
Dama pik i dama kier

Żona zostawiła mnie
Bo nie mogła tego znieść

Kombinuję co by tu
Sprzedać żeby zagrać znów
Dawno już zabrali mi
Telewizor krzesła drzwi

Żona zostawiła mnie
Bo nie mogła tego znieść

I odeszła w siną dal
Zabierając talię kart

Diabli mi zrobili żart
Joba mam na punkcie kart