Zapisz swoję ulubione piosenki Dżemu

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Rano budzę się spocony
Kaczor męczy, męczy mnie
Już butelka wysuszona
Szlag by trafił wczorajszy dzień
Sklep dopiero od dziewiątej
Piwa nie dowieźli znów
Brak mi słów, no brak mi słów
To już chyba jest końcówa
Dziś rozsypię, rozsypię się
Woda wcale nie pomaga
Ja o piwie tylko śnię
"Czysta", "Bałtyk", "Wyborowa"
Od myślenia boli głowa
Boli mnie, no boli mnie
Kaczor, kaczor, coś narobił
Kaczor nie męcz, nie męcz mnie
Pracę chyba już mam z głowy
To już piąty, piąty dzień
"Czysta", "Bałtyk", "Wyborowa"
Od myślenia boli głowa
Boli mnie, no boli mnie
"Czysta", "Bałtyk", "Wyborowa"
Od myślenia boli głowa mnie
No boli mnie
"Czysta", "Bałtyk", "Wyborowa"
Ja o piwie tylko śnię


Pędzący tłum mija Cię, powietrzem jakbyś był.

Na ulicy setki aut i krzyk.
Siedzisz sam na ławce tej, poezji czytasz tom,
Nie spiesz się w ten słoneczny dzień, Ty wiesz:

Albo być, albo mieć
Albo być, albo mieć

Jakiś grosz przydałby się, przyjaciół zabrać gdzieś
Małe święto i mały bal - za grosz.
A ludzie pędzą jakby świat za chwilę zniknąć miał.
Dalej sam na ławce tej - Ty wiesz:

Albo być, albo mieć
Albo być, albo mieć

Jakiś grosz przydałby się, przyjaciół zabrać gdzieś
Małe święto i mały bal - za grosz.
A ludzie pędzą jakby świat za chwilę zniknąć miał.
Dalej sam na ławce tej - Ty wiesz:

Albo być, albo mieć
Albo być, albo mieć
Albo być, albo mieć
Albo być, albo mieć...



W labiryncie ulic odnalazłem Cię,
O wiem, jak się bałaś.
Skąd uciekłaś - nie wiem, w ten koszmarny dzień
Jak lód na Twojej twarzy.

Tak to Twój ojciec pijany miotał przekleństw grad
Gdy kopniakami wymierzał karę za Twój grzech.
Buty, pięści, pas,
Buty, pięści, pas,
"Mała suko, tylko o tym milcz, co tatuś zrobił Ci!"

W labiryncie ulic...

Tak to Twój ojciec...