Gdy mówiła mama, w życiu najważniejszy szmal
Co tam inni, ty na siebie synku patrz
No bo taka gra, ty musisz nauczyć się, że
Kto ma, kto ma forsę ten ma świat
Wiesz jak jest, nie jest źle
Dane słowa mamy podkusiły mnie
Ten mym przyjacielem, kto pieniądze miał
Kosztowałem wygód i gubiłem czas
Nikt się z nas nie nudził, no bo był szmal
Jedno hasło w głowie, jedno hasło w głowie miał

ref.:
Mamy, no mamy forsę i wolny czas

Znowu słówko szepnął, szepnął, szepnął ktoś
A panienek tysiąc już prosiło się o głos
I szalona każda noc i każdy dzień
Nie widziałem wtedy nic piękniejszego ponad to
Ponad to, no, no, że

ref.:
Mamy, no mamy forsę i wolny czas
Wolny czas....

Minął czas, minął dzień, wolna miłość znudziła mi się
Każdy z nas miał już dość, coś nowego wymyślić trzeba by
Tak już jest, że się ludzie bawić chcą

ref.:


Powiedział Pan, Powiedział Pan
Daję Wam ogień
Podajcie sobie ręce i żyjcie w zgodzie
Żyjcie w zgodzie z ptakami
Niech płoną serca
I oczy Wasze niech nigdy nie znają łez
Nie znają łez

Odszedł a ciało swe pogodził z ptakiem
I wiecznym cierpieniem
I była miłość
I była zgoda
Każdy był wolny
Wolny był każdy ptak | x2

Pewnego dnia, pewnego dnia pękło niebo
I lunął straszny deszcz
Wtedy krzyknął ktoś
I chłód ogarnął wszystkie serca
A w oczach pojawił się strach
Ludzie podali sobie noże zamiast rąk
I upiekli ptaki