Zapisz swoję ulubione piosenki Dżemu

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Gdy mówiła mama, w życiu najważniejszy szmal
Co tam inni, ty na siebie synku patrz
No bo taka gra, ty musisz nauczyć się, że
Kto ma, kto ma forsę ten ma świat
Wiesz jak jest, nie jest źle
Dane słowa mamy podkusiły mnie
Ten mym przyjacielem, kto pieniądze miał
Kosztowałem wygód i gubiłem czas
Nikt się z nas nie nudził, no bo był szmal
Jedno hasło w głowie, jedno hasło w głowie miał

ref.:
Mamy, no mamy forsę i wolny czas

Znowu słówko szepnął, szepnął, szepnął ktoś
A panienek tysiąc już prosiło się o głos
I szalona każda noc i każdy dzień
Nie widziałem wtedy nic piękniejszego ponad to
Ponad to, no, no, że

ref.:
Mamy, no mamy forsę i wolny czas
Wolny czas....

Minął czas, minął dzień, wolna miłość znudziła mi się
Każdy z nas miał już dość, coś nowego wymyślić trzeba by
Tak już jest, że się ludzie bawić chcą

ref.:


Co by było, gdyby tak zatrzymac ten czas? Każdy dzień by inny był, lecz taki sam. 

Nie było by się o co bać. Skoro czas zatrzymał się co może się stać?

Chodziłbym na piwo i do kina,
Z moją mamą piłbym kawę.
Potem z tobą na trawę, na trawę bym się kładł!
To czemu nie jest tak?
To czemu nie jest taaak?
Szkoda, że nie jest tak,
Czas do przodu ciągle gna.
Goni nas, zawsze gdzieś spóźniony jestem...

Wczoraj wieczorem znowu urwał mi się film.Parę godzin z życia diabli wzieli.
Nie chcę liczyć ile tego uzbierało się... Już i tak za dużo czasu tracę na sen.

A chciałbym iść na piwo i do kina,
Z moją mama wypić kawę.
Potem z tobą na trawę, na trawę położyc się...
To nie spełniony sen!
Szkoda, że nie jest tak,
Czas do przodu ciągle gna.
Goni nas, zawsze gdzieś spóźniony jestem...
Szkoda, że czas do przodu ciągle gna.
Goni nas, zawsze gdzieś spóźniony jestem...
Spóźniony jestem...
Spóźniony jestem...gdzieś...
Spóźniony jestem.
Zawsze gdzieś spóźniony jestem...


Pewnie ciężki znów będzie dzień
Głód i chłód obudziły mnie
W zastaw dałem jedyne palto
Które nosiłem przez tyle lat
Zimno mi, zimno mi i forsy brak
Ale nie jest źle, o nie
Został jeszcze nadziei cień
Kiedyś przecież zapomnę, że
Miałem własną żonę
i dom
I że dobrze było mi z nią
A jeszcze mam nadziei cień
Że to był tylko zły sen
Tylko zły sen o....

Nikt już nie, nie
Nikt już nie namówi mnie
Abym został na dłużej gdzieś
Muszę przecież wolnym być
Abym mógł, no abym mógł
Przed siebie iść
Czy któryś z was zrozumie to, że
W tym właśnie sens
W tym właśnie sens
Aby sobą być, prawdzie patrzeć w twarz
Kochać wszystkich ludzi i pokój sobą nieść