Gdy mówiła mama, w życiu najważniejszy szmal
Co tam inni, ty na siebie synku patrz
No bo taka gra, ty musisz nauczyć się, że
Kto ma, kto ma forsę ten ma świat
Wiesz jak jest, nie jest źle
Dane słowa mamy podkusiły mnie
Ten mym przyjacielem, kto pieniądze miał
Kosztowałem wygód i gubiłem czas
Nikt się z nas nie nudził, no bo był szmal
Jedno hasło w głowie, jedno hasło w głowie miał
ref.:
Mamy, no mamy forsę i wolny czas
Znowu słówko szepnął, szepnął, szepnął ktoś
A panienek tysiąc już prosiło się o głos
I szalona każda noc i każdy dzień
Nie widziałem wtedy nic piękniejszego ponad to
Ponad to, no, no, że
ref.:
Mamy, no mamy forsę i wolny czas
Wolny czas....
Minął czas, minął dzień, wolna miłość znudziła mi się
Każdy z nas miał już dość, coś nowego wymyślić trzeba by
Tak już jest, że się ludzie bawić chcą
ref.:
Rano budzę się spocony
Kaczor męczy, męczy mnie
Już butelka wysuszona
Szlag by trafił wczorajszy dzień
Sklep dopiero od dziewiątej
Piwa nie dowieźli znów
Brak mi słów, no brak mi słów
To już chyba jest końcówa
Dziś rozsypię, rozsypię się
Woda wcale nie pomaga
Ja o piwie tylko śnię
"Czysta", "Bałtyk", "Wyborowa"
Od myślenia boli głowa
Boli mnie, no boli mnie
Kaczor, kaczor, coś narobił
Kaczor nie męcz, nie męcz mnie
Pracę chyba już mam z głowy
To już piąty, piąty dzień
"Czysta", "Bałtyk", "Wyborowa"
Od myślenia boli głowa
Boli mnie, no boli mnie
"Czysta", "Bałtyk", "Wyborowa"
Od myślenia boli głowa mnie
No boli mnie
"Czysta", "Bałtyk", "Wyborowa"
Ja o piwie tylko śnię
W labiryncie ulic odnalazłem Cię,
O wiem, jak się bałaś.
Skąd uciekłaś - nie wiem, w ten koszmarny dzień
Jak lód na Twojej twarzy.
Tak to Twój ojciec pijany miotał przekleństw grad
Gdy kopniakami wymierzał karę za Twój grzech.
Buty, pięści, pas,
Buty, pięści, pas,
"Mała suko, tylko o tym milcz, co tatuś zrobił Ci!"
W labiryncie ulic...
Tak to Twój ojciec...