Zapisz swoję ulubione piosenki Dżemu

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Puste kieszenie i torba pełna snów		
Oto malarz dziwny, który bywał tu
Wszyscy go znali, wiedzieli o tym, że
Duszę swą zaprzedał światu pędzli stu

Nie wierzył ludziom i sobie chyba też
Zbyt wiele bólu doznał, za dużo wylał łez
Karmiony pogardą i rzuconym groszem
Często tu siedział, obrazy sprzedać chciał

Kto choć jeden kupi dziś?
Nie wiedziałeś skręcasz w lewo, chcesz już iść
A być może, gdy zobaczysz właśnie je
Znajdziesz słabość swą i marzenia blask
Kto wie?

Życie swe zamienił w deliryczny sen
Gubiąc gdzieś po drodze prawdę swą i sens
By w końcu się odważyć i zapukać tam
Gdzie teraz białą farbą maluje wieczny czas

Kto choć jeden kupi dziś
Nie widziałeś, skręcasz w lewo chcesz już iść,
A być może, gdy zobaczysz właśnie je
Znajdziesz słabość swą i marzenia blask
Kto wie?


Co by było, gdyby tak zatrzymac ten czas? Każdy dzień by inny był, lecz taki sam. 

Nie było by się o co bać. Skoro czas zatrzymał się co może się stać?

Chodziłbym na piwo i do kina,
Z moją mamą piłbym kawę.
Potem z tobą na trawę, na trawę bym się kładł!
To czemu nie jest tak?
To czemu nie jest taaak?
Szkoda, że nie jest tak,
Czas do przodu ciągle gna.
Goni nas, zawsze gdzieś spóźniony jestem...

Wczoraj wieczorem znowu urwał mi się film.Parę godzin z życia diabli wzieli.
Nie chcę liczyć ile tego uzbierało się... Już i tak za dużo czasu tracę na sen.

A chciałbym iść na piwo i do kina,
Z moją mama wypić kawę.
Potem z tobą na trawę, na trawę położyc się...
To nie spełniony sen!
Szkoda, że nie jest tak,
Czas do przodu ciągle gna.
Goni nas, zawsze gdzieś spóźniony jestem...
Szkoda, że czas do przodu ciągle gna.
Goni nas, zawsze gdzieś spóźniony jestem...
Spóźniony jestem...
Spóźniony jestem...gdzieś...
Spóźniony jestem.
Zawsze gdzieś spóźniony jestem...


Myślami często jestem przy niej 

Adrenaliny czuję skok
Odpalam szybko swą maszynę
By późną nocą po niej mknąć

Spotykam braci, którzy nocą
Też swą maszynom robią test
Tak trudno wtedy mi uwierzyć
Ilu nas tutaj wszystkich jest...

Magiczna droga 66
To ostra jazda, żaden kit
Rajderów raj po życia kres
W szalonym tempie trzeba żyć

Hej, bracie w skóry obleczony
Na swej maszynie, dokąd mkniesz?
Czy jutro znowu się spotkamy
Na drodze życia 66?

Każdy kto sprawdził się na szosie
Może już nowe dziary szyć
Żyje się po to żeby jeździć
Jeździ się po to żeby żyć...

Magiczna droga 66
To ostra jazda, żaden kit
Rajderów raj po życia kres
W szalonym tempie trzeba żyć,
W szalonym tempie trzeba żyć!